#2016-04-05 03:46:46 

Robert Damaziak

Użytkownik

Posty: 98

Skąd:

Wiek:

Według prawa jestem małoletni tak naprawdę wiem, ze nie mogę o sobie decydować, a potrzebuję pomocy. Jestem uzależniony od alkoholu, ale starym boję się o tym powiedzieć, bo w zasadzie to dzięki temu że dla mnie się zacharowują miałem pieniądze na wódkę i używki. Co zrobić?
#2016-04-05 03:57:33 

happy_witch

Użytkownik

Posty: 21

Skąd:

Wiek:

Pogadaj z rodzicami, przeciez jak chcesz się leczyć to nie będa ci robili problemów.
#2016-04-05 06:31:34 

mazurek

Użytkownik

Posty: 40

Skąd: Jarocin

Wiek: 33

Nie jestem pewny ale na leczenie w ośrdku na pewno będzie potrzebna zgoda prawnych opiekunów. Dziwi mnie tylko, że do tej pory się nie zorientowali, że masz taki bagaż doświadczeń...
#2016-04-05 07:55:03 

Robert Damaziak

Użytkownik

Posty: 98

Skąd:

Wiek:

Mniejsza o mój „bagaż doświadczeń”, ja się martwię o moje zdrowie, bo już widzę że fizycznie alkohol bardzo mnie zniszczył. nie pij e już od tygodnia, ale coś czuję, że długo tak sam sobie nie poradzę. Czytałem, że dużo pomaga indywidualna terapia leczenia alkoholizmu, gdzie mógłbym skonfrontować mój stan psychiczny ze specjalistą, tak na osobności, bo w grupie raczej bym się krępował.
#2016-04-05 08:16:48 

pietruszkowa

Użytkownik

Posty: 70

Skąd: Pniewo

Wiek: 36

No wiesz terapia psychologiczna w leczeniu jest w ogóle bardzo wazna, ale myślę, że zanim podejmiesz samodzielne kroki w kierunku leczenia to skonsultuj się z rodzicami, bo chyba sam mi przyznasz rację, ze powinni wiedzieć co dzieje się z ich synem.
#2016-04-05 10:32:06 

Agata Wielocha

Użytkownik

Posty: 35

Skąd:

Wiek:

jestem tego samego zdania, rodzice powinni wiedzieć. jak sam zauwazyłeś nie poradzisz sobie bez wsparacia i kiedyś się złamiesz i znów zaczniesz pić. Wsparcie rodziny naprawdę dużo daje w leczeniu alkoholizmu.
#2016-04-05 12:43:23 

false_messiah

Użytkownik

Posty: 45

Skąd:

Wiek:

Myślę że to zależy od osobowości. Są ludzie którzy najlepiej radzą sobie przy współprcy ze zbiorowością a inni lepiej osiągają cel indywidualnie. Z tego powodu mamy różne terapie, bo część osób niewątpliwie frustruje się kiedy rodzina jest zaangażowana. Mogą się wtedy poczuć jak więźniowie kontrolowani zewsząd.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015