#2016-09-12 00:36:27 

dziwna

Użytkownik

Posty: 36

Skąd: Krynica

Wiek: 21

Tyle się ostatnio mówi o tym, że polskie sądy działają bardzo opieszale. Przyznam szczerze, że moja sprawa w sądzie cywilnym potoczyła się bardzo szybkio. I teraz pytanie, czy byłam wyjątkiem od tej reguły, czy coś zaczyna iśc ku lepszemu. Oczywiście nbie chciałbym musieć znowu tam się znaleźć, ale trudno przewidzieć niektóre sytuacje.
#2016-09-12 01:38:48 

false_messiah

Użytkownik

Posty: 45

Skąd:

Wiek:

Ja też ostatnio odniosłem wrażenie, że idzie coś szybciej. Ja z kolei dość często pojawiam się w sądach ze względu na interesy i dość czeste problemy z klientami i też zauważyłem, że sprawy toczą się trochę szybciej. Nie ma oczywiście aż takiej zmiany, żeby wpadać w zachwyt, ale cos się chyba ruszyło.
#2016-09-12 03:08:02 

bombka

Użytkownik

Posty: 46

Skąd: Warszawa

Wiek: 19

Moim zdaniem wszystko zalezy od sprawy. Nie od dzisiaj wiadomo, ze ludzie często migaja się po prostu od udziały w rozprawach, a to wydłuża sam proces wersyfikacji i później orzekania. Czy szybciej to zależy od sytuacji. Zdecydowanie szybciej idzie jak w grę wchodzi rozwód Zielona Góra ze swoimi sądami działa chyba najszybciej w tym zakresie. Chociaż porównania nie mam.
#2016-09-12 04:41:23 

dziwna

Użytkownik

Posty: 36

Skąd: Krynica

Wiek: 21

Rozwodu przeprowadzać nie muszę, ale rozmawiałam z kolegą, który zna prawników z Zielonej Góry i faktycznie twierdzą, że rozwody u nich przebiegają wręcz błyskawicznie. Obym nigdy nie musiała mieć powodu, żeby to sprawdzać :)
#2016-09-12 05:40:24 

Robert Damaziak

Użytkownik

Posty: 98

Skąd:

Wiek:

Czasami to człowiek zdąży umrzeć zanim coś załatwi w sądzie…
#2016-09-12 08:14:28 

ScReAmEr

Użytkownik

Posty: 55

Skąd:

Wiek:

Nie jest tak źle. Jak radziłem się prawników w Zielonej Górze, o której ktoś już tu wspominał to twierdzili, że są sezony, gdzie sprawy idą zdecydowanie szybciej. Podobni to jest tak jak z pracą, że na przykład w sezonie letnim jest jej więcej.
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015